Od pomysłu do realizacji – Skwer Muzyczny na Piaskowej Górze w Wałbrzych nabiera realnych kształtów!

Dziś kolejne ważne spotkanie – razem z Patrycjuszem i Michałem rozmawialiśmy z Prezydentem Roman Szełemej o postępie prac.
Omówiliśmy aktualny stan realizacji projektu, a także to, co przed nami – rozmawialiśmy o koncepcji otwarcia Skweru Muzycznego oraz o wydarzeniach i aktywnościach, które w przyszłości będą mogły ożywiać tę przestrzeń.
To dobry moment, żeby podkreślić, że ten projekt jest efektem pracy zespołowej. Autorami inicjatywy są także: Katarzyna, Katarzyna, Agnieszka, Elwira, Marta, Iwona. Wspólnie przeszliśmy drogę od pierwszych szkiców, przez Budżet Obywatelski, aż do etapu realizacji.
 
Dziękuję za wspólną pracę, zaangażowanie i determinację.
 
📸 Zdjęcia ze spotkania Waclawski photography

XXXIX „Mała Wielkanoc” – DONE! I to jak!

Kiedyś pracowałem w jury, relacjonowałem w mediach – dziś miałem zaszczyt być po drugiej stronie, jako organizator. I powiem Wam – to zupełnie inne uczucie.
Piękne stoły, fantastyczne potrawy, muzyka, śmiech i ludzie, którym tradycja gra w sercach– to właśnie lubawska „Mała Wielkanoc” w swojej najlepszej odsłonie.
Ogromne podziękowania dla wszystkich zespołów. Brawa dla jurorów: Janiny Radziszewskiej, Małgorzaty Szymonek i Roberta Główczyka. I wielkie, serdeczne DZIĘKUJĘ dla całego zespołu MGOK – bez Was ani kroku!
Do zobaczenia za rok – już przy XL edycji! 🥚🌷
 
Więcej o „Małej Wielkanocy” na profilu Dom Kultury w Lubawce.

Życzę Państwu na święta…

Życzę Państwu chwil prawdziwego spokoju, dobrych rozmów i codziennych powodów do uśmiechu.

Niech ten czas sprzyja temu, co najważniejsze — bliskości, życzliwości i odwadze, by iść własną drogą.

Serdecznie pozdrawiam,
Jarosław Buzarewicz

Dolny Śląsk w czołówce polskiej gospodarki! Dobrze mieszkamy!

Świeże dane GUS za 2024 rok pokazują gospodarcze zróżnicowanie polskich regionów. TOP 5 regionów generujących ponad połowę polskiego PKB:
– warszawski stołeczny (18,5%)
– śląski
– wielkopolski
– dolnośląski ⬅️ Nasz region!
– małopolski

📈 Wzrost PKB we wszystkich regionach:
– największy: region lubelski (+9,2%)
– najmniejszy: region śląski (+3,6%)

💰 PKB na mieszkańca:
– najwyższy: mazowieckie (195,1 tys. zł)
– najniższy: lubelskie (68,8 tys. zł)
– średnia krajowa: 97,4 tys. zł

Dolny Śląsk to jeden z najbogatszych regionów Polski. Nasza pozycja w czołówce gospodarczej kraju to zasługa silnego przemysłu, rozwiniętej infrastruktury i wysokiej atrakcyjności inwestycyjnej. Mieszkamy w regionie, który stanowi prawdziwy motor polskiej gospodarki!

Jako wieloletni samorządowiec z satysfakcją patrzę na te dane. Pozycja Dolnego Śląska to efekt wieloletnich inwestycji w infrastrukturę, konsekwentnego budowania potencjału przemysłowego i tworzenia klimatu sprzyjającego rozwojowi przedsiębiorczości.
Jednak te liczby to nie tylko statystyki – to realne miejsca pracy, lepsze zarobki mieszkańców i większe możliwości rozwoju dla kolejnych pokoleń.

Z drugiej strony, ogromne dysproporcje między regionami – gdzie Mazowieckie generuje trzykrotnie więcej PKB na mieszkańca niż Lubelskie – pokazują, jak ważna jest przemyślana polityka wyrównywania szans rozwojowych. Polska potrzebuje silnych regionów w całym kraju, nie tylko w kilku ośrodkach.
To właśnie rola samorządów – wykorzystać potencjał regionu i budować jego konkurencyjność, ale jednocześnie dbać o spójność rozwoju całego kraju.

📰 Źródło: businessinsider.com.pl

Dożynki – między tradycją a festynem

Jesień to czas dożynek, gdy celebrujemy zakończenie żniw i dziękujemy za plony. To piękna tradycja, która powinna przypominać nam o pracy rolników – tych, którzy każdego dnia dbają o to, żeby na naszych stołach nie zabrakło chleba.Szacunek dla ich ciężkiej pracy, zmagania z nieprzewidywalną pogodą, rosnącymi kosztami i wyzwaniami współczesnego rolnictwa. To oni karmią naród.

Ale zastanawiam się… czy dzisiejsze dożynki, często przypominające bardziej jarmarki z diabelskimi młynami i fast-foodem niż święto plonów, nie odeszły za daleko od swojego pierwotnego sensu? Czy w tym festynowym zgiełku nie gubi się prawdziwe przesłanie – wdzięczność za dar ziemi i uznanie dla tych, którzy ją uprawiają?

Może warto wrócić do korzeni? Do prostszych form świętowania, gdzie centralnym punktem jest rzeczywiście rolnictwo, lokalne produkty i rozmowy z tymi, którzy ziemię uprawiają?

Przecież można pogodzić tradycję z nowoczesnością. I przy tym nie tracić tego, co w dożynkach, pięknym święcie ciężko pracujących rolników najważniejsze.Zachęcam do przeczytania mojego felietonu „Dożynki – gdy tradycja spotyka diabelski młyn „.

Jeśli podoba się Tobie mój tekst i chcesz, by powstawało więcej takich materiałów – możesz postawić mi wirtualną kawę.